My Mission

Hello there!

(English Version Follows)

Powód, dla którego prowadzę ten blog, jest prosty: Chcę stać się autorytetem w dziedzinie nauki języka angielskiego w Polsce, a dzieląc się swoją wiedzą, mam nadzieję spełnić się jako nauczyciel. Uważam, że metodologia uczenia Polaków angielskiego jest wyjątkowo nieskuteczna, dezorientująca i przestarzała. Chciałbym, żeby moja metoda wywarła wpływ na sposób nauczania angielskiego w Polsce.

Blog jest przeznaczony zarówno dla nauczycieli jak i uczniów na poziomie intermediate i wyżej. Porady będą prezentowane w języku angielskim, ale z polskimi przykładami. Jedynie niniejsza deklaracja programowa będzie napisana po polsku, bo jest długa, a chciałbym przykuć Waszą uwagę przez kilka minut. Postaram się, żeby moje posty były zwięzłe i przyjemne, jednak niektóre sekcję będą wymagały nieco więcej uwagi i skupienia, więc z góry dziękuję za Waszą cierpliwość i zaangażowanie. Mam szczerą nadzieję, że mój blog wywrze na Was pozytywny wpływ. Mogę obiecać, że będę publikował tu porady, jeśli Wy będziecie przekazywać je dalej, do wszystkich, którzy też chcą się uczyć. To Wasz czynny udział będzie stanowił sporą część sukcesu mojego bloga. Zachęcam również nauczycieli, żeby zaczęli wykorzystywać moją metodologię w swoich planach nauczania. A uczniów proszę, żeby informowali o niej swoich wykładowców. Im więcej osób pozna moją metodę, tym większy będzie mój udział w reformie nauczania języka angielskiego. Wszystkich zachęcam do zostawiania komentarzy i zadawania mi pytań. Inspirujące pytania będę opracowywał jako posty na blogu. Mam głowę pełną podpowiedzi i porad, ale bez Waszych cennych pytań mógłbym coś pominąć.

Zacznę od omówienia dwóch głównych obszarów metodologii nauczania angielskiego, które muszą być przeanalizowane i poprawione. Po pierwsze, w Polsce większość podręczników i książek dotyczących metodologii została bezpośrednio zakupiona od anglosaskich wydawców. Nie mają oni pojęcia o polskiej gramatyce. Ich książki są przeznaczone dla uczniów angielskiego na całym świecie, niezależnie od tego, jaki jest ich język ojczysty. Polskie szkoły importują te podręczniki i książki dotyczące metodologii, nie redagując ich, nie przygotowując specjalnie dla osób, których językiem ojczystym jest polski. Na ogół wydawcy jedynie tłumaczą je na polski bez znaczących modyfikacji i poświęcenia szczególnej uwagi problemom specyficznym dla Polaków, którzy podejmują trud nauki języka angielskiego. A prawda jest taka, że każdy język ma własny zestaw problemów, wynikających z odmiennej gramatyki. Tak więc Niemiec będzie popełniał jednego rodzaju błędy, a Portugalczyk inne. Polski jako język słowiański sprawia przy nauce angielskiego bardzo szczególne problemy. Będę nazywał te problemy “poliszyzmami” (Polishisms). Aby zobaczyć przykłady poliszyzmów, zerknijcie do poświęconej im sekcji mojego bloga. Mam poczucie, że Polacy, od samego początku swojej edukacji powinni mieć świadomość istnienia tych specyficznych błędów, dlatego też moim celem jest wspótworzenie podręcznika dla dzieci. Przez ostatnie 14 lat mojej pracy jako nauczyciel w Polsce zauważyłem, że 85% moich nowych uczniów popełnia dokładnie te same błędy. Niezaleznie od stopnia zaawansowania. Uważam więc, że powinno się w nie celować i opisywać je w podręcznikach. Opracowuję listę tych typowych błędów, poliszyzmów, i będę umieszczał je na blogu. Sprawdzajcie ją więc proszę regularnie i podawajcie dalej – szerujcie 😉

Druga ważna kwestia, która MUSI zostać zmieniona, to sposób, w jaki Polacy uczą się angielskich czasów. Na razie logika rządząca nauką czasów jest kompletnie nietrafiona i myląca. Prawie żaden z setek uczniów, których uczyłem, nie był w stanie trafnie wytłumaczyć mi angielskich czasów, tak że coś jest nie tak z obecną metodologią ich uczenia. To nie jest wina nauczycieli, a raczej kwestia tego, w jaki sposób po raz pierwszy wprowadzono tę metodologię 30 lat temu, kiedy byli jeszcze uczniami. Od tej pory kolejni uczniowie zostają nauczycielami i kontynuują używanie tych samych dezorientujących technik, których sami się wcześniej uczyli. Więc nie wińcie swoich nauczycieli, jestem pewien, że starają się jak mogą!

Przez te wszystkie lata przepracowałem tysiące godzin ucząc. I tak oto odkryłem naprawdę cudowny i prosty sposób, żeby wytłumaczyć moim uczniom angielskie czasy, dzięki czemu rozumieją je logicznie i intuicyjnie. Czasy są podstawą angielskiego. Bez dobrego ich zrozumienia, nigdy nie będziecie w stanie wejść w rytm języka. Prawie wszystko da się zrozumieć bez znajomości czasów, ale kiedy zaczniecie mówić, wszystko wyjdzie nie tak. Trochę tak jak uczenie się polskiego w sytuacji, gdyby nauczyciel nie wytłumaczył mi zasad polskiej deklinacji – wszystkich możliwych odmian rzeczownika uczeń: uczeń, ucznia, uczniowi, ucznia, uczniem, uczniu, uczniu! / uczniowie, uczniów, uczniom, uczniów, uczniami, uczniach, uczniowie!; albo dlaczego i w jaki sposób odmienia się rzeczownik człowiek: człowiek, człowieka, człowiekowi, człowiekiem, człowieku!|człowiecze! / ludzie, ludzi, ludziom, ludźmi, ludziach, ludzie! Byłoby dla mnie prawie niemożliwe, żeby zrozumieć to na własną rękę. W angielskim nie mamy niczego podobnego, jest to dla nas zupełnie obcy koncept. Przecież długopis to długopis, prawda? Polską deklinacją rządzi logika, więc kiedy nie mam czegoś, po polsku muszę użyć “długopisu” czyli “dopełniacza”. Podobna logika istnieje w odniesieniu do czasów w angielskim i powinno być dla Ciebie jasne, kiedy powinieneś użyć na przykład “I did it”, a kiedy “I’ve done it”.

Moim celem jest napisanie prostego przewodnika, który będzie logiczny i łatwy do zrozumienia. Większość nauczycieli w Polsce opisze czas Present Perfect jako: “Something that happened in the past with some effect on the present.” or “Opis przeszłej czynności, która ma jakiś wpływ na teraźniejszość”. To bardzo mylący sposób opisania tego czasu i tak się składa, że uczniowie nie potrafią tak naprawdę powiedzieć, co to właściwie znaczy. A jeśli uczniowie nie są w stanie tego zrobić, jak mają prawidłowo go używać? Największy problem, z jakim borykam się na początku to szok i niedowierzanie moich uczniów, że moje metody są tak proste. Nie mogą uwierzyć, że wcześniej żaden nauczyciel nie opisał im tego równie logicznie. Ciężko im też przyjąć do wiadomości, że wydawali tysiące złotych na kursy w najlepszych szkołach językowych, a nikt nie był w stanie pokazać im prostej i intuicyjnej logiki, która kryje się za angielskimi czasami. Zabiera to chwilę nim moi uczniowie przestaną myśleć kategoriami “Something that happened in the past with some effect on the present”. Nauczenie się angielskiego jest możliwe! Ale jedynie jeśli ma się dobre podstawy i zrozumienie czasów.

Naprawdę myślę, że obecna metodologia nauki angielskiego tkwi wciąż w epoce kamienia łupanego, w której przez tysiące lat ludzie nie zdawali sobie sprawy z prostego, niesamowitego wynalazku, jakim jest koło! Dla nas, żyjących współcześnie, koło jest czymś oczywistym i prostym. Aż ciężko sobie wyobrazić, że Flinstonowie przez całe tysiąclecia nie byli w stanie go wymyślić czy wynaleźć. Podobnie jest z moją metodą – jest tak bardzo prosta i intuicyjna, że Wydaje mi się być podobna do koła. Jest tak oczywista, że patrząc wstecz, będziecie się śmiać z obecnej definicji: “The Perfect Tense is something that happened in the past with some effect on the present.” Ta pomyłka jest powtarzana wystarczająco wiele razy, by uznać ją za błąd. Nadszedł moment by zrewidować metodologię nauczania czasów i wyprowadzić ją z prehistorii. Zapoznajcie się proszę z moim przewodnikiem po nauce angielskich czasów, a zaczniecie je rozumieć.

Obok poliszyzmów i nauki czasów, będę pisał artykuły dotyczące mojej ojczyzny – Stanów Zjednoczonych. Zwiedziłem je wzdłuż i wszerz, a że mam do tego zacięcie, dzielę się doświadczeniami i podpowiadam moim przyjaciołom oraz uczniom wyjeżdżającym do USA, gdzie warto się udać i co zobaczyć, z czego słyną poszczególne regiony i miejsca. Podróżowanie to jedna z moich pasji i chciałbym się nią z Wami podzielić. Większość znanych mi osób, które odwiedziły USA, myśli tylko o: Route 66, Wodospadach Niagara, Nowym Jorku, Chicago i Florydzie. A w Stanach jest dużo więcej ciekawych miejsc, do których łatwo trafić. Jako Amerykanin chce zachęcić Was do odkrywania rozmaitych zakątków, tak byście doświadczyli piękna natury i naszego wyjątkowego dziedzictwa kulturowego. Postaram się pokazać Wam ciekawe szlaki i plany podróży, będę doradzał w sprawach noclegów, dobrego jedzenia, ciekawego spędzania czasu i rozrywek, a także w zakresie różnic kulturowych i zwyczajów, o których mogliście nie mieć pojęcia. Korzystajcie! Życzę Wam udanych podróży!

Będę pisał artykuły dotyczące nauki angielskiego i rozmaitych powiązanych z nią tematów. Może z czasem opiszę także perypetie związane z moim życiem w Polsce. Szukajcie ich w sekcji “Rozmaitości” (Various).

Na koniec chciałbym Was uprzedzić, że tworzę ten blog samodzielnie, korzystając z wordpress, a że techniczne aspekty nie są moją najmocniejsza stroną, więc wybaczcie proszę “opakowanie” bloga i jego stronę estetyczną. Mam jednak nadzieję, że jego zawartość będzie pełna cennej wiedzy i będziecie do niej wracać! Zachęcam do zapisywania się na mój newsletter, quizy dotyczące poliszyzmów. Wspierajcie mnie też proszę na Facebooku: https://www.facebook.com/thenativespeaks/ .

Let the English Revolution Begin!

Z pozdrowieniami Wasz,

Elijah Pendergraft – the Native Speaks

 


This is me in Peru with a Quechua woman.


English Version:

Hello there!

The reason I am making this blog is simple. I want to become an authority in teaching English in Poland, and by sharing my knowledge I hope to prove myself in teaching. I would like to do this because I think the methodology for teaching Polish people English is extremely ineffective, confusing, and out-dated. I would love to see my method have a meaningful impact on the way English is taught in Poland.

This blog is intended for both teachers and learners that are on a level of intermediate and higher. The instructions will be written in English, with examples of Polish throughout. Only my Mission statement is written in Polish cause it’s long and I want to keep your attention for a couple minutes.  I will try to keep the posts short and sweet, but some sections will require a little more attention and focus, so thank you for your patience and dedication. It is my sincere hope that this blog has a positive impact on you, and if it does, I promise to keep delivering good advice if you keep sharing it with others that are also trying to learn. Your participation will be a big part of its success. I also encourage teachers to start incorporating my methodology into your lesson plans and if you are a student, please pass it on to your teachers. The more recognition I can get, the more of an impact I will have in English reform. I invite all of you to leave comments and ask me questions. If I feel your question is very helpful, I will write a blog entry about it, as probably I already have some really good hints and advice stored in my head. Below, I will start by talking about the two major areas in methodology that must be examined and revised.

The first is that most all textbooks and methodology in Poland were bought directly from publishers back in England, and they don’t understand Polish grammar at all, therefore, their textbooks are intended for English learners from all over the world, regardless of their mother tongue. Polish schools import these textbooks and methodology without any revision to make them especially designed for someone with Polish as their mother tongue. Generally, the publishers just translate the instructions into Polish and use these textbooks as they have been found, without much modification and attention to specific problems Poles deal with when learning English. The thing is, each language will have its own set of unique problems because of its unique grammar. So a German will make specific mistakes, and a Portuguese speaker would make other types of mistakes. Polish is of course a Slavic language and it has very specific problems that come up when learning English. I call these problems, “Polishisms.” For examples of such Polishisms, please go to my blog section dedicated to them. I feel that Poles from the very beginning of their education should be made aware of these specific mistakes, and my goal is  to help write books for children. Over the past 14 years of teaching in Poland, 85% of my students make the exact same mistakes, so I feel that these mistakes should be specifically targeted and added into textbooks. I have made a list of these typical mistakes or Polishisms and will keep adding them to my blog, so please check them out and share the good word.

The second major issue that MUST be changed is the way Poles learn the English tenses. As of now, the logic is completely wrong and confusing. Almost none of the hundreds of students I’ve taught could really explain English tenses to me, so therefore, something is really wrong in the current methodology. It’s not the teachers’ fault, it’s just how it was first introduced 30 years ago to their teachers, and since then, those students have grown up to become teachers and they continue to use the same confusing techniques that were taught to them as students. So don’t blame your teachers, I am sure they are doing their best!

Over the years, I have taught thousands of hours and have have discovered a really wonderful and simple way to explain the tenses so that my students understand them more logically and intuitively. The tenses are the foundation of English, without understanding them well, you will never get the rhythm of the language. You may understand most of everything without the tenses, but when you go to speak, everything comes out just wrong.  Kinda like when learning Polish, if no teacher had explained the Polish declinations to me – all the different ways you can say for example: uczeń: uczeń, ucznia, uczniowi, ucznia, uczniem, uczniu, uczniu! / uczniowie, uczniów, uczniom, uczniów, uczniami, uczniach, uczniowie!, it would be nearly impossible to understand them myself. We have nothing like that in English, so it was a totally foreign concept. I mean a pen is a pen, right? 😉 There is logic in Polish declinations, however, when I don’t have something in Polish I must use “długopisu” or “dopełniacz.” Similarly, there is a real logic to English tenses and it should be very clear when you should use for example, “I did it,” or “I’ve done it.,”

My goal is to write a simple guide, that is logical and an easy to understand approach. In Poland, most all teachers will describe the Present Perfect Tense as: “Something that happened in the past with some effect on the present.” This is a very confusing description of this tense, and actually the student can’t really say what that truly means at the end of the day, and if the student can’t do that, then how can the student use it properly? The biggest problem I have with my students at first, is that my logic and method is so simple that they are in shock and disbelief that no teacher has described it as logically to them as I can, and it’s hard for them to believe that they could spend thousands of zloties going to the best English schools in town, and no-one was able to show them the obvious and intuitive logic. Also it takes some time to get the student to stop thinking in this, “Something that happened in the past with some effect on the present.,” logic. English is possible to learn! But only if you have a good foundation and understanding of the tenses.

I keep thinking to myself that the current English methodology is still in the Stone Age, where for thousands of years, people in the Stone Age didn’t know about the simple incredible invention of the wheel! For us today, the wheel is so obvious and simple, that it’s hard to imagine that the Flintstones couldn’t have imagined or invented the wheel for thousands and thousands of years. Similarly, my logic is super simple and intuitive, and I feel it’s like the wheel – so obvious that when looking back, people will laugh at this current definition of: “The Perfect Tense is something that happened in the past with some effect on the present.” This is a mistake that was repeated enough times to become error, and it’s definitely time to revise the methodology of the tenses and bring it out of the Stone Age. Please go to my guide on learning the English Tenses to begin understanding them.

In addition to Polishisms and learning the tenses, I will also write some articles about my homeland – the United States. I have traveled all throughout the USA and am really wonderful at explaining to my friends and students who have gone to the US, where they should go and what they should see, or what local or regional specialties there are. It’s one of my passions, and I’d like to share it with you. Most of the people I have known to go to the USA think only about: Route 66, Niagara Falls, NYC, Chicago and Florida. There is so much better than just that and it’s so easy to explore. As an American, I want to encourage you to discover much much more than those places and really feel the natural beauty and our unique cultural heritage. I will try to give you good routes/itineraries to take; advice on accommodation; food and drink; what entertainment to discover, and also about general cultural differences and customs you may not be aware of. Enjoy and Happy Trails!

You may also find some blog articles about learning English and various other connected subjects to it, also I may write some stories about my life in Poland, so stay tuned and you can find them under the “Various” section.

Lastly, you should know that I am creating this blog by myself on wordpress, and I am not the most technical person, so please excuse the packaging and aesthetics of the blog, I do however, hope the content is full of helpful knowledge and worth coming back for! Please feel free to sign up for my newsletter for quizzes on Polishisms and please also show your support for me on Facebook at: https://www.facebook.com/thenativespeaks/ .

May the English revolution begin!

Dedicatedly yours,

Elijah Pendergraft – the Native Speaks

Comments are closed.